|
News, 03.06.30, 8:33
Drodzy Internauci !
Bardzo miło mi poinformować że będziemy trzymać kciuki za nową
wyprawę. Tym razem rowerową. Śmiałkami są Kasia i Marek
Połchowscy (małżeństwo, a nie rodzeństwo) którzy mają zamiar w
naprawdę fatalnych warunkach pogodowych pokonać ponad 1500 km.
Oto co Kasia i Marek sami piszą o swoim przedsięwzięciu: 29 czerwca wyjeżdżamy na wyprawę rowerową na Islandię. Spędzimy tam prawie miesiąc pod chmurką, z zamiarem objechania wyspy dookoła, to jest ponad 1500 km. Przez większość trasy będziemy jechać drogą nr 1, tzw. "Ring Road", ale zamierzamy przedrzeć się również przez Interior, czyli dzikie wnętrze wyspy, gdzie spodziewamy się m.in. przechodzenia przez rzeki (nie ma tam mostów), jazdy po piaszczystych, kamienistych lub gliniastych drogach (tylko dla jeepów), burz piaskowych na obszarach czarnych, lotnych, wulkanicznych pustyń oraz huraganowych wiatrów. Należy pamiętać także o tym, że jest to aktywny sejsmicznie obszar obfitujący w ciekawostki, takie jak gejzery i wulkany, ale czasem zdarzają się i trzęsienia ziemi. Nie nastawiamy się na połykanie kilometrów - chcemy wtopić się w scenerię wyspy i zobaczyć tyle, na ile nam ona pozwoli między jedną a drugą ulewą...
Oto najważniejsze miejsca, które pragniemy spotkać podczas naszej wyprawy:
- lodowiec Vatnajökull - największy w Europie, a trzeci co do wielkości na świecie;
- "Lodowa laguna" oraz Jezioro HAGAVATN - miejsca "cielenia się" lodowców, gdzie od tych wielkich, białych mas odłamują się góry lodowe wolno dryfując później po wodzie;
- "Perła islandzkiego interioru", czyli wulkaniczna kaldera ASKJA, mającą aż 50 km kwadratowych powierzchni wraz ze znajdującymi się w jej wnętrzu jeziorami: najgłębszym na Islandii Öskjuvatn (217 m) oraz Viti ("Piekło") wypełnionym ciepłą, siarkową wodą;
- "Królowa islandzkich gór" - HERDUBREIĐ (1682 m n.p.m.);
- liczne wodospady, a wśród nich: Gullfoss (uważany za najpiękniejszy islandzki wodospad), Dettifoss (największy pod względem ilości przenoszonej wody wodospad w Europie), Skógafoss (wysoki na 60 m) oraz najsłynniejsze gejzery Strokkur i Geysir (a raczej miejsce po nim; od niego jednak wzięła się nazwa tego zjawiska);
- a także tereny silnej aktywności wulkanicznej, gdzie można np. wykąpać się w ciepłych, geotermalnych jeziorkach.
Marzy nam się także dotarcie do wielkiego obszaru geotermicznego KVERKFJÖLL, leżącego na północnej krawędzi lodowca Vatnajökull. Można tam zobaczyć rzadko spotykane zjawiska powstające na styku ognia i lodu - erupcje pary wodnej, gorące pola błotne, wytopione w lodowcu ogromne groty. Trzeba tylko odbić od "głównej" drogi i wjechać na nieuczęszczane pustkowia... Kasia i Marek
Połchowscy
Rafał Król |
|
|